Cześć, jestem Jaś i jestem chyba jakiś gorszy. Czemu? Posłuchajcie.
Najpierw urodziłem się w piwnicy… potem zmarła moja mama. Zostaliśmy z siostrą sami. Źle się czułem i miałem chore oczko. Moja siostra podobnie. I wiecie co? To wszystko mnie nie złamało. Jadłem, rosłem, trafiłem do domu tymczasowego… Potem do Kociej Kawiarni… I wiecie co? Dalej tam jestem… w dodatku moja siostra ma chore serduszko i oczka.

Kocham ją i nie chcę jej zostawić. Ciocia, która się nami opiekuje obiecała, że nie będziemy długo w kawiarni i znajdziemy dom. Ale póki co ciągle tylko ludzie przychodzą i nam się przyglądają… inni przychodzą i odchodzą… a nas nikt nie chce. Widzicie? Mówiłem, że jestem jakiś gorszy. Jest mi tak przykro… chciałbym dla siebie i dla siostry kochający dom. Swojego człowieka, któremu mogę zaufać. Teraz otacza mnie dużo różnych ludzi – daję się wszystkim głaskać w nadziei, że komuś się spodobam. Siostra przed nimi ucieka – nie ufa nikomu, a ja się jej nie dziwię. Dużo przeszliśmy, a ona ciągle źle się czuje i podają jej jakieś leki. To pewnie dlatego, że podczas zabawy tak śmiesznie dyszy, gdy się zmęczy.

Czasem siadamy na oknie i wypatrujemy… Wypatrujemy człowieka, który nas pokocha i z którym będziemy mogli się bawić i tulić.
To podobno trudne, bo nasze leczenie kosztuje i to musi być ktoś o wielkim sercu, ale i ktoś świadom kosztów, które wiążą się z naszym leczeniem.
Ale przecież ktoś taki na pewno istnieje prawda? Powiedzcie, że znajdę dom, proszę.
Odwiedzicie mnie czasem w kawiarni? Ja bardzo lubię być głaskany, ale też bardzo mnie to uspokaja. Bo boję się przyszłości. Co będzie jeżeli nigdy nie znajdę domu? Inne koty przecież znajdują dom od razu… może ja nie zasługuję na miłość? Powiedzcie, że jest inaczej…

Rozmowę ze smutnych miałknięć zasłyszanych w Kociej Kawiarni przetłumaczył Koci Tata.

Więcej informacji na stronie: https://kotkacafe.pl/nowy-kot/ oraz bezpośrednio w Kociej Kawiarni w Gdańsku: Kotka Cafe, ul Stary Rynek Oliwski 19.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *